5 sie 2014

Jak zacząć biegać?

To, że bieganie jest jedną z najpopularniejszych form aktywności fizycznej nie trzeba nikomu mówić. Jak jednak zacząć biegać, by stało się to naszym nawykiem oraz uzupełnieniem codziennego treningu?



Wiedzy na ten temat jeszcze nie zgłębiłam – liczę na Waszą pomoc :)

Biegać lubię, owszem... Jednak wciąż brakuje mi wytrwałości – za każdym razem schemat jest podobny; najpierw ogromny entuzjazm, poranne bieganie, a potem odpuszczam.

Postanowiłam sobie, że przez sierpień i wrzesień postaram się wyrobić w sobie nawyk porannego biegania. Zacznę od krótkich dystansów, około 30 minut. Z czasem liczę na to, że treningi zaczną się wydłużać i sprawiać coraz więcej przyjemności. Chcę dojść do momentu, w którym wstanie godzinę wcześniej nie będzie wielkim wyzwaniem, a samą frajdą. Wiem, że początkowo będę przeklinała się w duchu i pytała „na co ja się pisałam?!”. Wiem również, że po skończonym treningu nie pożałuję tej chwili, w której podniosłam się z wyrka i postanowiłam pobiegać ;)

Jak to mawiają, nie ma złego treningu – zły trening to taki, który w ogóle się nie odbył.

Jak zatem dobrze przygotować się do mojego miniwyzwania?

Przede wszystkim muzyka – nie wyobrażam sobie biegania bez słuchawek. Ogólnie przy dobrej nucie ćwiczy się lepiej... Dobrze jest się wsłuchać w swoje ulubione kawałki – nawet najbardziej wymagający trening staje się wówczas bardziej znośny ;)

Kolejna rzecz to wybór trasy. Nie ma się co orać na samym początku – narzucenie sobie zbyt szybkiego tempa bądź skomplikowanej trasy może nas tylko wkurzyć. Sfrustrowani tracimy ochotę na więcej i bardzo szybko się zniechęcamy. Zatem lepiej zrobić mniej, a sumienniej ;) Jeżeli nie dajemy rady, to dobrze jest przejść do szybkiego marszu. Z każdym kolejnym wyjściem biegowym, warto wyznaczać sobie nowe cele, osiągać je i cieszyć się ze swoich postępów ;)

W teorii wszystko to pięknie opisane. Jak będzie w rzeczywistości? Oczywiście tak samo! :D Prowadzenie bloga okazuje się niezwykle pomocne w tego typu inicjatywach – blog jest w moim przypadku miejscem, w którym się rozliczam z tego, co sobie założyłam. Jest to dla mnie bardzo duża motywacja – abym mogła o czymś napisać, sama powinnam tego doświadczyć.

Tak więc sierpień mianuję miesiącem wdrażania się do systematycznego biegania.
Jeżeli macie jakieś rady dla początkujących, bardzo chętnie poczytam! :)

Zapraszam również do polubienia mojej strony na FB :)

Trzymajcie za mnie kciuki!

1 komentarz:

  1. ciekawe porady :)

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co sądzisz