![]() |
Wstawiam selfie, bo podobno lepiej się czyta teksty, w których jest grafika :D |
„Pewnego dnia? Dlaczego nie dziś?” - tymi słowami zwrócił się Benjamin S. Bull,
założyciel firmy Medal Gold Flour Company, do dyrektora jednego z
działów, gdy w odpowiedzi na zapytanie, jak idą prace nad pewną
sprawą usłyszał, że zespół pewnego dnia zacznie
ją drążyć.
PEWNEGO
DNIA? DLACZEGO NIE DZIŚ?
Facet
ma słuszność – dlaczego nie dziś? Ile spraw masz jeszcze do
załatwienia, a podchodzisz do nich jak do jeża. Mimo dyskomfortu
spowodowanego zaległościami, odkładasz w czasie realizację owych
zadań. Wiesz przecież, że działasz na swoją niekorzyść.
Może
towarzyszy Ci lęk? Tak naprawdę to ograniczenia w naszej głowie,
bezpodstawne obiekcje sprawiają, że skutecznie powstrzymujemy się
przed podjęciem pewnych działań.
Wiesz,
że większość rzeczy, których się obawiasz jest tak naprawdę
abstrakcyjna i istnieje naprawdę nikłe prawdopodobieństwo, że
staną się rzeczywistością.
Co
można zrobić w sytuacji, gdy strach i lęk skutecznie nas blokują?
Można
spróbować oswoić się ze swoimi czarnymi myślami. Co w najgorszym
przypadku może się wydarzyć? Czego nie chcę robić? Jak nie chcę
się czuć?
Jeśli
odpowiesz sobie szczerze na powyższe pytania, śmiało możesz
przejść na „jasną stronę mocy” i skupić się na tym, jak
będziesz się czuć, gdy domkniesz pewne zobowiązania. Jakie emocje
będą Ci towarzyszyły, gdy lista piętrzących się dotychczas
rzeczy do zrobienia kurczy
się, a Ty zyskujesz czas dla siebie?
Sztuką
jest zebrać się w sobie i po prostu zacząć działać. Stawka jest
wysoka – stres szkodzi Twojemu zdrowiu. Tracisz cenną energię,
którą mogłabyś spożytkować w zupełnie innych okolicznościach
– na naukę nowej umiejętności, sport, spotkanie z przyjaciółką
bądź wypicie filiżanki kawy. Jeżeli masz coś do zrobienia, nie
odkładaj tego na później. Potrzebna Ci będzie silna wola.
W
moim słowniku nie ma słowa problem – są wyzwania. Każdorazowo,
gdy podejmuję się wypełniania moich obowiązków, podchodzę do
sprawy z otwartym umysłem. Staram się rozbudzić w sobie chęć
zgłębiania zagadnienia, nauczenia się czegoś nowego.
Nie
stawiam siebie na przegranej pozycji! Nie zawsze mam pełnię
kompetencji, niektóre rzeczy są dla mnie trudne ponieważ wymaga
się ode mnie specjalistycznej wiedzy bądź konkretnego zachowania.
Każde doświadczenie jednak czegoś mnie uczy, dlatego działam i nie odpuszczam. Rozbudzam w sobie pozytywne emocje i staram się je podtrzymywać.
Jeżeli borykasz się z zaległościami, proszę zacznij od zmiany nastawienia. Nie traktuj tego jak zła koniecznego - z takim podejściem nic dobrego z tego nie wyniknie, a poziom Twojej frustracji będzie jedynie narastać (albo po prostu się wkur*isz).
![]() |
Co z tego, że internety roją się od artykułów, portali, blogów i forów. Do mnie przemawia wersja tradycyjna, która obłędnie pachnie :) |
Szkoda, by irracjonalne lęki w Twojej głowie powstrzymywały Cię przed osiąganiem sukcesów. Nawet najdrobniejszy krok zrobiony w obranym przez Ciebie kierunku, powoduje, że rośniesz! Rozwijasz się i pogłębiasz swoje kompetencje. Każdy człowiek ma w sobie ogromny potencjał. Dotarcie do celu wymaga jednak konsekwencji. Możemy to zrobić na różne sposoby, każdy obiera ścieżkę odpowiednią dla siebie. Jednym zajmie to więcej czasu, innym mniej. Ktoś miał więcej szczęścia? Super! Należy cieszyć się z sukcesów innych osób. Nie wtłaczaj się w ramy, które zabijają Twoją kreatywność i gaszą potencjał. Nie bój się nieprzeciętności. Ufaj swojej intuicji i pozwól, by każdy kolejny krok wiódł Cię w stronę Twojego osobistego spełnienia!
Odkładamy sprawy, które wydają nam się trudne. Czasem ten lęk, to lęk przed tym, że będziemy musieli przyznać się, że czegoś nie wiemy czy nie potrafimy. Oczywiście w takim wypadku odkładanie to droga donikąd, ponieważ i tak kiedyś w końcu będziemy musieli to zrobić. Lepiej poprosić o pomoc, zamknąć temat i wyciągnąć lekcję na przyszłość :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńOdkładanie na później to pułapka, która spowoduje, że w naszym życiu pojawi się frustracja. Może też sprawić, że nigdy nie przejdziemy od etapu planowania do etapu realizacji. A czas ucieka :)
OdpowiedzUsuńhttp://monikaolgaczyta.blogspot.com/
Zgadzam się! Odkładanie na później skutkuje tylko stresem i niepotrzebnym denerwowaniem się. Ja zawsze najpierw załatwiam te sprawy, które wydają mi się najtrudniejsze. Później idzie z górki, jak to się mówi. Nie ma problemów - są wyzwania! :)
OdpowiedzUsuńZłote słowa! Dobrze nas motywujesz :) Pewnie, że powinniśmy zrobić jak najszybciej i nie odkładać. Moim motto życiowym, bardzo podobnym zresztą, jest: "najlepszym sposobem by być lepszym w tym co się robi? rób to, rób to, rób to!" :D
OdpowiedzUsuń